Zadbaj o swój zarost przez żołądek

05.04.21

Dieta dla pięknej i zdrowej brody

 

 Trychodrogeria radzi jak dobrze odżywić włosy i zarost

 

 

Brodacz, Kudłacz, Drwal? Mniej lub bardziej zapuszczona broda, nie oznacza „zapuszczonego” faceta. Wręcz przeciwnie. Zadbany zarost, zarówno ten jednodniowy jak i ten wielomiesięczny w postaci wąsów i brody, to nie tylko współczesny trend, ale zdaniem wielu kobiet, także atut mężczyzny. Wyraźnie zaznaczony zarost na twarzy mężczyzny tworzy obraz człowieka dojrzałego, mądrego i zrównoważonego emocjonalnie. Zadbany zarost wymaga czasu, o czym na bazie własnych doświadczeń z włosami, doskonale wiedzą także kobiety. Tym bardziej doceniają facetów z lśniącą brodą. Dlatego dla współczesnych, świadomych mężczyzn dbałość o swój wygląd i wizerunek, uwzględnia codzienną pielęgnację włosów i zarostu jako jedno z działań priorytetowych, niemal na równi z praca nad tężyzną fizyczną. W profesjonalnej pielęgnacji włosów i brody pomagają barberzy. Nie powinno się także zapominać o trychologach, bowiem piękny i zadbany zarost to także zdrowe włosy oraz skóra na brodzie. Trycholog pomoże nie tylko z wypadaniem i kruchością włosów tworzących zarost, ale i w różnych problemach skórnych, które pojawiają się na twarzy i wpływają na niższą stymulację porostu włosów. Dla pięknej brody nie mniej ważna jest także odpowiednio ukierunkowana suplementacja.

 

 

Jak odżywia się organizm i włosy

 

Zaczniemy od truizmu. Dieta, inaczej mówiąc jadłospis, lub też nazywając rzeczy po imieniu – nawyki żywieniowe – ma niezwykle istotne znaczenie dla naszego zdrowia ogólnoustrojowego. Truizmem dla wielu jednak nie jest już to, że dieta ma ogromny wpływ także na stan zdrowia naszej skóry i włosów.

Niezależnie od przyjętego celu swoich działań jakim może być dbałość o urodę, pozbycie się zbędnych kilogramów, czy też zdrowe i silne włosy – zarówno te na czubku głowy jak i na brodzie – zasady właściwej diety są niezmienne: warto jeść to, co służy i dobrze odżywia ciało. Odpowiednią dietą i suplementacją uzupełniasz niedobory. Zadziałasz też wzmacniająco. Należy jednocześnie pamiętać, że nasz organizm w drodze ewolucji wypracował odpowiedni dla siebie sposób postępowania, zgodnie z którym dostarczone mu składniki odżywcze przekaże w pierwszej kolejności wszędzie tam, gdzie potrzebuje ich najbardziej. I z pewnością nie są to włosy. One są „dokarmiane” w dalszej kolejności.  Porządnie zadbaj więc o odżywczą stronę tego co zjadasz, by najlepszych składników nie zabrakło także i dla nich. Czyli co, koniec ze śmieciowymi posiłkami? Umowa stoi?

 

 

Co na talerzu to i w… zaroście

 

Wychodząc naprzeciw męskiemu podejściu do życia, wskażmy konkretnie, co warto włączyć do diety by osiągnąć oczekiwane efekty zdrowych włosów, w tym zarostu. W pierwszej kolejności należy wskazać, że smażone (w nadmiarze) pokarmy im nie służą. Ale to z pewnością już wiesz, a przynajmniej gdzieś już o tym słyszałeś. Smażone potrawy nie służą szczególnie gdy, Brodaczu drogi, doskwierają Ci dolegliwości układu pokarmowego. Ogólnie rzecz ujmując, możemy powiedzieć, że im prostsze jedzenie, tym jest ono zdrowsze. Staraj się więc spożywać produkty jak najmniej przetworzone, tak by Twoja babcia wiedziała co znajduje się w ich składzie. Za to im bardziej urozmaicona i  różnorodna jest Twoja dieta, tym lepiej. Jedz sezonowo i lokalnie, korzystając wiosną z kiełków, latem z pomidorów, jesienią z dyni, a zimą… z zapasów ze spiżarni lub mrożonych miksów warzywnych.

Gdy o warzywach mowa. Na Twoim talerzu powinny one stanowić 50% posiłku. Pół kilograma dziennie, codziennie. Jakich warzyw? Wszystkim brodatym tatusiom powiem: „ma być kolorowo na talerzu jak u dziecka”. A każdy wolny strzelec również może zastosować ta metodę – dziś czerwone, jutro zielone, albo pomieszane. Zdrowo, apetycznie i estetycznie. Jak u Okrasy. A konkretnie, to jakie te warzywa są najlepsze „na włosy”? Przyjmuje się, że wszystkie – te zielone i te kolorowe. Z zielonych od natki pietruszki i szczypiorku, przez wszelkie cebulowate warzywa, takie jak por, dalej poprzez rzodkiew (pamiętaj o kiełkach) oraz rzeżuchę, aż po wszelkie sałaty, kapusty i inne jarmuże. Z karotenowych warzyw nie tylko marchewka, ale też dynia pomoże utrzymać dobrą kondycję twoich włosów na głowie i na brodzie. Na pewno zwróć uwagę na korzystny wpływ pestek dyni, które dokładaj do surówek i na drugie śniadanie do mieszanki studenckiej.

Po warzywach na myśl przychodzą owoce. Tak, ale najpierw chcę konieczne wspomnieć o orzechach, które dodawaj do codziennej porcji pestek dyni oraz nasion słonecznika. Zapytasz które orzechy są najlepsze? Odpowiedź jest prosta. Wszystkie. Jedz różne, dla urozmaicenia rzecz jasna. Z naciskiem na nasze polskie, a konkretnie to włoskie (sic!) i laskowe. W diecie dla włosów i zarostu nie pomijaj jednak migdałów i całej reszty „orzechowego” dobrodziejstwa.

W orzechach, kiełkach i jajach mamy (prze)bogactwo składnikowe. O jajach mówi się, że oprócz witaminy C, mają wszystko, co jest niezbędne w naszej diecie, także tej dla zdrowej brody. Warto je jadać jak najczęściej (byle nie w nadmiernym towarzystwie majonezu) zamiennie z innymi dobrymi źródłami białka. Co to oznacza? Na ¼ talerza koniecznie ląduje nam białko, czyli albo jaja, albo mięso lub ryba, albo warzywa strączkowe. Mogą też być sery. Białka, a konkretnie niektóre aminokwasy są szczególnie potrzebne dla utrzymania dobrej kondycji włosów na głowie i zarostu. Ważne, aby ta część talerza była najlepszej jakości. Chociaż z pewnością nie będzie to dla Ciebie łatwe, to zgodnie z zalecaniami żywieniowymi ograniczaj mięso do pół kilograma na tydzień. Zadbaj  o urozmaicenie na tej części talerza.

Bardzo ważna dla zdrowia włosów jest również kolejna grupa produktów, która zajmuje ostatnią część modelowego talerza żywieniowego, a mianowicie zboża. Tu na uwagę zasługują kasze i płatki. Po jakie warto sięgnąć? Odpowiem jak wcześniej w przypadku orzechów: po różne. Za każdym razem inne: jaglane, gryczane, jęczmienne. Zboża to nie tylko błonnik, to całą gama witamin z grupy B, które mogą znacząco poprawić kondycję Twojego zarostu.

 

Jak to wszystko przygotować i z czym to jadać? Tu ogranicza Cię jedynie Twoja bujna (jak broda) kreatywność. W Internecie znajdziesz niezliczoną liczbę podpowiedzi. Sięgaj także po przepisy Twoich babć. Mimo, że nie korzystały one z dobrodziejstwa współczesnej techniki i nieograniczonego przepływu informacji w sieci, posiadały one wielopokoleniową wiedzę, która zapewniała im silne zdrowie.

 

Autor artykułu: trychodietetyk Barbara Godlewska

Wyrażam zgodę na otrzymywanie newslettera

Oprogramowanie sklepu internetowego Sellingo.pl